Czym właściwie jest zdrowe odżywianie? Czy oznacza rezygnację ze wszystkiego, co sprawia mi przyjemność?

Wiele osób zastanawiać się „jak żyć” bez lodów, pizzy, chipsów, ciasteczek, czekoladek i innych żywieniowych przyjemności. Często pytacie mnie czy ja nie jem absolutnie nic co nie jest zdrowe i dietetyczne? Oczywiście że jem. Czasami jem pizzę, czasami ciasteczko, czekoladkę. Zdrowe odżywianie nie polega na tym aby ciągle jeść kaszę z warzywami /chociaż jest bardzo dobra ;)/.

Zdrowe odżywianie polega przede wszystkim na tym aby na co dzień wybierać produkty, które są zdrowe, dostarczają nam wielu składników odżywczych, są dobrym budulcem dla naszego organizmu. Komponując swoje menu musimy nauczyć się jak to robić, aby przede wszystkim nas odżywiały,  a po drugie aby nam smakowały i były dla nas wygodne. Tego codziennie uczę osoby, z którymi współpracuję.

Zdrowe odżywianie daje szczęście.

Zdrowe odżywanie to regularne posiłki. Wcale nie oznacza to, że musi być ich 5 czy 6 w ciągu dnia. Jedząc 4 posiłki w ciągu dnia, także można odżywiać się zdrowo.

Zdrowe odżywianie ma na celu dostarczenie nam odpowiedniej ilości energii i składników odżywczych. Zdrowe jedzenie to nie przejadanie się zdrowymi produktami, to jedzenie w konkretnym celu.

Zdrowe odżywianie to nie podjadanie między posiłkami. Jeżeli jestem głodna, to jem posiłek, a nie sięgam po paluszki/ciasteczka/orzeszki/suszone owoce. Do podjadania zaliczam też picie słodkich napojów między posiłkami – to naprawdę solidna dawka pustych kalorii.

Zdrowe odżywianie to picie dużej ilości wody. Duża ilość wody powoduje, że nasz organizm funkcjonuje lepiej, lepiej się czujemy, szybciej pozbywamy się szkodliwych produktów przemiany materii. Często też mylimy głód z pragnieniem i kiedy chce nam się pić sięgamy po przekąski zamiast szklanki wody. Dlatego lepiej zawsze jest wypić szklankę wody i jeżeli wciąż czujemy się głodni, zjeść posiłek.

Picie wody jest ważnym elementem zdrowego odżywiania

Zdrowe odżywianie nie musi oznaczać budowania na diety na komosie ryżowej, młodym jęczmieniu i spirulinie. Zazwyczaj wystarczą ogólnodostępne składniki, które nie są przesadnie drogie i nie trzeba przemierzać pół miasta aby je zdobyć.

Zdrowe odżywianie to jedzenie dużej ilości warzyw, pełnoziarnistych produktów zbożowych, nietłustych źródeł białka, dobrych tłuszczy (orzechów, nasion, pestek), owoców, nabiału. Jest bardzo dużo różnych możliwości zbudowania zdrowej diety w zależności od tego co lubimy jeść, co nam służy. Z pewnością nie ma jednej „słusznej” zdrowej diety.

Zdrowe odżywianie to nie jedzenie, kiedy mi się nudzi. Jak mi się nudzi, to sięgam po książkę a nie po przekąskę. Jedzenie nie jest narzędziem do zabicia czasu.

Jeżeli w naszej codziennej diecie stosujemy powyższe zasady, to nasz metabolizm powinien działać bardzo sprawnie, nie powinniśmy na co dzień przekraczać naszego zapotrzebowania kalorycznego i w takiej sytuacji możemy sobie pozwolić na dietetyczne skoki w bok J Może to być jakieś ciasteczko, lody /nawet codziennie lub co drugi dzień/, raz w tygodniu pizza, grill, jedzenie na mieście. Takie odstępstwa nie spowodują dramatu żywieniowego, nagłego wzrostu wagi ani zapadnięcia na którąś z chorób cywilizacyjnych. Jednak już budowanie swojej codziennej diety na daniach gotowych, ciasteczkach, produktach przetworzonych może spowodować problemy.

Dlaczego właściwie jemy?

Patrzę i obserwuję jakie znaczenie ma żywność dla każdego z nas. Okazuje się, że jedzenie spełnia wiele ważnych funkcji.

  1. Moda – tak, jedzenie często jest po prostu modne. Modne jest picie koktajli, jedzenie sałatek, jedzenie pizzy, grillowanie, picie energetyków. Czasami wybieramy te produkty, żeby poczuć się lepiej w towarzystwie, dlatego, że wybierają je inni. Mamy wrażenie że wybierając takie produkty, polepszamy nasze postrzeganie przez społeczeństwo. Nie tylko niezdrowe produkty są modne, z tym jest różnie. Skupiam się tu na tym, dlaczego wybieramy jakieś produkty a inne nie.
  2. Funkcja towarzyska – łatwo wyobrazić sobie spotkanie w gronie znajomych z chipsami, pizzą, sałatką itp. Są określone typy jedzenia, które wybieramy na imprezy.
  3. Okazywanie miłości – tu mistrzyniami są matki, które gotując dla swojej rodziny wyrażają swoje uczucia. Chcą pokazać im, że ich kochają, przez podawanie im tych dań, które lubią, które są dla nich zdrowe.
  4. Łagodzenie negatywnych emocji – mało kto w stresie myśli o zjedzeniu kiszonej kapusty, raczej przychodzi nam na myśl czekolada, ciasteczka, czyli wszystko to, co poprawi nam nastrój, choćby na chwilę…
  5. Zabijanie czasu – zdarza się, że jemy bo po prostu nie mamy nic innego do roboty. Kiedy jesteśmy intensywnie zajęci, dużo mniej myślimy o jedzeniu.
  6. Nagroda – często za jakieś osiągnięcie fundujemy sobie deser lodowy, ciasto lub inną słodką przyjemność.

Nie ma nic złego we wszystkich tych funkcjach, które spełnia jedzenie, o ile zadbamy o to, aby spełniało funkcję podstawową – żeby było ODŻYWCZE! Jeżeli zapomnimy o tym, to cała reszta nie ma sensu. Jemy przede wszystkim po to, aby dostarczyć naszemu organizmowi energii (ale dostępu do tej zazwyczaj nie brakuje) oraz składników odżywczych. Jeżeli jedzenie, które spożywamy nie odżywia nas, nie spełnia swojej podstawowej funkcji, nie powinno też spełniać wszystkich pozostałych funkcji. Jeżeli przestawimy swoje myślenie z „jedzenie to przede wszystkim przyjemność” na „to co jem, ma mnie przede wszystkim odżywiać, oprócz tego powinno być smaczne, przyjemne, modne, itd.” To jesteśmy na dobrej drodze do zdrowego odżywiania 😉